Rynek mieszkaniowy w Polsce jest zupełnie niewydolny. Ludzie młodzi, którzy chcą wyjść na swoje i zamieszkać samodzielnie nie są w stanie tego zrobić. Nie jest to wina bynajmniej braku wolnych mieszkań. Tych jest całkiem sporo, często nowo wybudowanych. Jednak są one zazwyczaj w nieprzystępnych cenach. Zarówno kupno, jak i wynajem domu bądź mieszkania wiąże się z ogromnymi kosztami. Koszt jednego metra kwadratowego mieszkania może kosztować od ok. czterech i pół tysiąca złotych.
Tak jest na przykład w mieście Szczecin. Jednak ceny te sięgają nawet dziesięciu tysięcy złotych za metr kwadratowy jak np. w Sopocie, czy nawet piętnastu tysięcy w centrum Warszawy. Dlatego też na rynku nieruchomości pojawiają się coraz dziwniejsze oferty jak na przykład piwnice, strychy czy nawet ocieplane garaże. Podobnie rzecz się ma z wynajmowaniem mieszkań. Ceny zazwyczaj przekraczają możliwości przeciętnego studenta czy młodej rodziny. Rzadko spadają poniżej tysiąca złotych za miesiąc.
Jest jednak nadzieja dla poszukujących mieszkań. Ceny zaczynają powoli spadać z powodu braku popytu na tak drogie lokum. W ciągu najbliższego roku ceny te mogą spaść nawet o 11%. Z tego też powodu warto jeszcze trochę wstrzymać się z zakupem mieszkania.
Miasta, gdzie spadają ceny nieruchomości Szczecin, Łódź, Warszawa, Wrocław i wiele, wiele innych.

